Brexit – najważniejsze informacje

brexit

Od tego czasu minęło kilka lat i zrobiła duże postępy. Ale niepokój wewnętrzny, jakiego doświadcza w związku z brexitem, sprawia, że z jej psychiką jest znowu gorzej.

„Do 2016 roku moja historia była zupełnie inna. Byliśmy pełni podziwu dla tego kraju, cieszyliśmy się życiem.

Ci o prawicowych poglądach natomiast często nie akceptowali wielokulturowości, a brexit tylko utwierdził ich w przekonaniu, że Wielka Brytania schodzi na psy. Liberałowie wypełnili kraj gejami, czarnymi i muzułmanami, a Polacy jako „prawdziwi Europejczycy” muszą za to teraz płacić. Oczywiście jest też wielu Polaków w Wielkiej Brytanii, którzy nigdy nie podzielali zachwytu Ewy i Renaty dla wielokulturowości i liberalizmu panujących na Wyspach. Często są to osoby mieszkające w biedniejszych dzielnicach z wysokim odsetkiem mniejszości etnicznych o innym niż biały kolorze skóry.

Umowa brexitowa jest, ale czy przejdzie w brytyjskim parlamencie?

brexit

Iveta uważa, że krzywdzące było nie tylko to, że nie mogła głosować w referendum, ale że w dyskursie społecznym opinia imigrantów nie była respektowana. – Nie miałam prawa się wypowiadać, mimo że całe swoje dorosłe życie spędziłam w Wielkiej Brytanii – zaznacza. Z rządowego sondażu przeprowadzonego na początku roku wynika, że prawie dwie trzecie osób uprawnionych do głosowania jest niezadowolonych z obecnej sytuacji politycznej w związku z opuszczeniem przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej, podczas gdy jedna trzecia jest zdania, że brexit wpłynął negatywnie na ich psychikę. Najbardziej wrażliwą na te zmiany grupą społeczną są obywatele unijni, mieszkający w Zjednoczonym Królestwie, którzy nie dość, że od ponad blisko trzech lat żyją w niepewności, to jednocześnie są najbardziej narażeni na mowę i przestępstwa z nienawiści.

Oba pomysłu padały z ust lidera Partii Pracy Jeremy’ego Corbyna w różnych okresach dyskusji parlamentarnej o brexicie. Kolejne referendum wspiera także Szkocka Partia Narodowa. W zagmatwanej mapie scenariuszy jest również i ten, że rządowi udaje się wygrać głosowanie i 12 grudnia odbywają się wcześniejsze wybory. W takiej sytuacji to ich wynik zadecyduje o przyszłości brexitu – wygrana Torysów zapewniająca im samodzielną większość pozwoli na przyjęcie ustaw wdrażających porozumienie z Unią Europejską w dowolnie krótkim czasie i brexit wydarzy się najpóźniej 31 stycznia przyszłego roku. Gdyby wniosek złożyła opozycja, wystarczyłaby zwykła większość, ale w chwili pisania tego artykułu Laburzyści na wiele sposobów tłumaczą, że nie mogą poprzeć wniosku o wcześniejsze wybory, bo scenariusz bezumownego brexitu wciąż jest na stole, z czym nie zgadzają się Torysi.

W rzeczywistości jednak to Arabowie i muzułmanie nie pracują, nikt po prostu nie może tego głośno przyznać. Wkrótce w Wielkiej Brytanii nie będzie już żadnych białych osób” – twierdzi mężczyzna, który niedawno wrócił do Małopolski po 15 latach spędzonych w Londynie. Ludzie wyjeżdżali ze względu na edukację, miłość, ambicję, a także w poszukiwaniu nowych wrażeń. Niektórzy zakładali rodzinę, inni biznes. Wielka Brytania z pewnością przyciągnęła sporą liczbę polskich hydraulików i pracowników fizycznych, ale na emigrację zdecydowali się również artyści, muzycy, przedsiębiorcy, szefowie kuchni i inni.

Chodzi o uprawnienia posiadane przed tą datą przez osoby ubezpieczone w Polsce – na terytorium Wlk. Brytanii, ale też osoby ubezpieczone w Wielkiej Brytanii – na terytorium Polski. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli opowiedział się w środę za odroczeniem terminu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej Zmiana kurs funta szterlinga na tle Brexitu i możliwych wyborów do 31 stycznia 2020 roku. Wnioskował o to brytyjski rząd. Brytyjski premier Boris Johnson spotkał się w środę przed południem z liderem opozycji Jeremym Corbynem, by przedyskutować dalsze kroki w sprawie ustawy o porozumieniu dotyczącym wystąpienia z UE, ale wygląda na to, że ich rozmowa nie przyniosła przełomu.

  • Jeśli odwiedzasz w Polsce sklep marki modowej Red is Bad, produkującej „odzież patriotyczną”, możesz dostrzec tam hasła potępiające członkostwo w Unii Europejskiej jako „nowoczesne niewolnictwo”.
  • – Wiem, że jest na to bardzo mała szansa, ale cały czas mam nadzieję, że brexit jednak się nie wydarzy – wzdycha Iveta.
  • Najbardziej wrażliwą na te zmiany grupą społeczną są obywatele unijni, mieszkający w Zjednoczonym Królestwie, którzy nie dość, że od ponad blisko trzech lat żyją w niepewności, to jednocześnie są najbardziej narażeni na mowę i przestępstwa z nienawiści.
  • Z badań przeprowadzonych przez University College London wynika, że w rejonach, w których istnieje większe poparcie dla Brexitu, doszło do wzrostu przypadków dyskryminacji imigrantów.

Trzecią z możliwości po rozpisaniu wyborów jest utrzymanie stanu, z którym mamy do czynienia dziś, czyli braku samodzielnej większości żadnej z partii i braku większości dla żadnego brexitowego rozwiązania. Taki wynik nie zmieniłby niczego w stosunku do sytuacji, z którą mamy do czynienia dziś. Wygrana Laburzystów rysuje przynajmniej dwa scenariusze. Pierwszym będzie próba ponownego otwarcia negocjacji z Unią Europejską i stworzenie trzeciego po May i Johnsonie “dealu”. Drugim gra va banque i rozpisanie ponownego referendum.

Planowane w sobotę głosowanie nie odbyło się z powodu przyjętej przez posłów poprawki. UE zaczęła proces ratyfikacji uzgodnionej w czwartek umowy w sprawie warunków brexitu.

Koszt procesu naturalizacji to obecnie 1330 funtów (ok. 6600 zł). Bez względu na powody – brexit, rasę, niepewność ekonomiczną czy też wzrost prawicowej ideologii w Polsce – jasne jest to, że rosnąca liczba Polaków w Wielkiej Brytanii, którzy czuli się odrzuceni i niepewni, zwraca się ku ideologii skrajnie prawicowej. Innym powodem niechęci jest poczucie wyzysku gospodarczego. Jeśli odwiedzasz w Polsce sklep marki modowej Red is Bad, produkującej „odzież patriotyczną”, możesz dostrzec tam hasła potępiające członkostwo w Unii Europejskiej jako „nowoczesne niewolnictwo”.

„Głosowanie dotyczące brexitu odbyło się, gdy wiodłam spokojne życie jako samotna matka, w małym miasteczku zamieszkanym głównie przez białe osoby. Pamiętam, że obudziłam się w środku nocy, aby sprawdzić wyniki głosowania, i doznałam szoku, widząc, że ludzie poparli brexit. Dostałam mdłości. Nie mogłam uwierzyć, że Brytyjczycy nie chcą dłużej być częścią czegoś, co dla mnie i moich przyjaciół było tak wspaniałe, co wydawało się dobre dla kraju, który stał się moją drugą ojczyzną”. „Uwielbiałam mieszkać w Londynie, podobała mi się różnorodność, pamiętam, że czułam się tam naprawdę wolna” – Renata, lat 42, przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii ze Śląska w 1999 roku, a swoimi spostrzeżeniami podzieliła się ze mną na potrzeby artykułu o Polakach w Wielkiej Brytanii, który pisałem dla „The Guardian”. „Wszyscy mieli prawo być po prostu sobą, wyglądać wedle własnych upodobań, żaden kolor skóry, żadna religia nie były problemem. Pamiętam, że czułam wtedy, że to jest moje miejsce, to jest to, czego szukam”.

Polskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w przypadku takiego scenariusza natychmiast wygasną “wszelkie uprawnienia do świadczeń zdrowotnych wynikające z unijnego mechanizmu koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego”. Premier W. Brytanii Boris Johnson powiedział przez telefon szefowi Rady Europejskiej Donaldowi Tuskowi, że nie chce kolejnego przesunięcia brexitu i jest pewien przeforsowania umowy z UE przez parlament przed 31 października – podał w środę rzecznik szefa rządu.

Wielka Brytania przekazała Radzie Europejskiej notyfikację w sprawie zamiaru opuszczenia Unii Europejskiej po tym jak w referendum 23 czerwca 2016 r., większość obywateli tego państwa zagłosowała za wyjściem z UE po blisko 50 latach członkostwa. Rozpoczęło to dwuletni okres negocjacji pomiędzy UE i Wielką Brytanią w sprawie zasad uporządkowanego wyjścia, przewidziany w art. 50 Traktatu o Unii Europejskiej.

Jeśli ktoś myślał o „alternatywnym stylu życia”, należał do mniejszości LGBT, poszukiwał odpowiedniej dla siebie subkultury, z łatwością mógł znaleźć ją w Wielkiej Brytanii. Brytyjski dreszczowiec polityczny nabiera rozpędu. 10 dni przed terminem wciąż nie wiadomo, czy czeka nas brexit w stylu „mistrza chaosu” BoJo, jak media nazywają Johnsona, czy jeszcze więcej zamieszania, a może nowe referendum.

Jednak nie mogę się z tego cieszyć, bo myślę o tym, że jak teraz wyjadę, to nie będę mogła wrócić, jeśli coś pójdzie nie tak. Mieszkam tu już 15 lat, więc najprościej byłoby wyrobić sobie brytyjski paszport. Nigdy https://www.stockwatch.pl/wiadomosci/zmiana-kurs-funta-szterlinga-na-tle-brexitu-i-mozliwych-wyborow,notatki,249424 nie chciałam tego robić, ale teraz czuję się do tego zmuszona – dodaje Emilia. Przyjęcie brytyjskiego obywatelstwa jest możliwe dla osób, które mieszkają w Zjednoczonym Królestwie przynajmniej sześć lat.

brexit